Nowe przepisy mają sprawić, że nowe domy będą powstawać w sąsiedztwie szkół i terenów zielonych. W przypadku niektórych gmin może to sprawić, że niektóre tereny przeznaczone obecnie pod zabudowę mieszkaniową staną się bezużyteczne.

W połowie przyszłego roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące planowania i zagospodarowania przestrzennego. Nowelizacja obowiązującej ustawy wprowadza nowe narzędzie planistyczne, jakim będzie plan ogólny. Tworząc go, gminy będą mogły ustalać standardy dostępności do infrastruktury społecznej, między innymi do szkół, co wpłynie na lokalizację nowych osiedli mieszkaniowych.

Nowe standardy dostępności do szkół i terenów zielonych

Gminy będą mogły określać kryteria dostępności do szkół podstawowych oraz terenów zielonych. Przepisy dadzą samorządom możliwość rozszerzenia lokalnych regulacji o dostępność do żłobków, przedszkoli lub instytucji kultury.

Po wprowadzeniu przez gminę standardów, pozwolenia na budowę będą mogły być wydawane jedynie dla działek spełniających określone wymagania. Zgodnie z nimi domy jednorodzinne oraz osiedla z blokami mieszkalnymi, wielorodzinnymi będą mogły powstawać w odległości nie większej niż 1,5 km od szkół w miastach i 3 km na wsiach.

Podobne limity odległości mają być stosowane w przypadku terenów zielonych, przy czym ich powierzchnia nie może być mniejsza niż 20 ha.

Zakaz budowania w szczerym polu

Odległości mają nie być mierzone w linii prostej. Pod uwagę ma być brana faktyczna odległość, jaką trzeba będzie przebyć od granicy działki do placówki oświatowej.

Przepisy mają wyeliminować budowy realizowane w szczerym polu, czyli na terenach bez odpowiedniej infrastruktury. Narzędzie to ma jednocześnie przeciwdziałać nadmiernemu i niekontrolowanemu rozrastaniu się przedmieść. Ze zjawiskiem tym mamy najczęściej do czynienia w przypadku dużych miast.

Ceny nieruchomości pójdą w górę

Celem nowych przepisów miała być poprawa komfortu życia mieszkańców, ograniczenie kosztów związanych z brakiem odpowiedniej infrastruktury drogowej, punktów usługowych, czy utrudnionym dostępem do szkół, urzędów i instytucji użyteczności publicznej.

Ze względu na brak terenów pod zabudowę mieszkaniową w małej odległości od centrów miast, coraz częściej decydujemy się na przeprowadzkę na przedmieścia oraz do gmin sąsiadujących z aglomeracjami.

Zdaniem ekspertów nowe przepisy jeszcze bardziej ograniczą ilość gruntów, na których będzie można realizować inwestycje mieszkaniowe. Problem może dotyczyć gmin, z małą liczbą placówek oświatowych, na których terenie nie będzie możliwe utworzenie nowych szkół ze względu na sytuację demograficzną. Część terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową utraci swój status, a gminy utracą możliwości rozwoju.

Brak działek budowlanych sprawi, że wzrosną ceny tych, na których będzie możliwa realizacja zabudowy. Ponieważ przepisy mają dotyczyć zarówno inwestorów indywidualnych, jak i deweloperów realizujących większe projekty mieszkaniowe, w następstwie zmian w górę mogą pójść również ceny mieszkań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.